Relacja; Biwak V Szczepu "Żywioły"

W dniach 25–27.09 w Niepublicznej Szkole Podstawowej nr 1 odbył się biwak V Szczepu „Żywioły” o nazwie „Między nami Żywiołami”.

W piątek, 25 września, od godziny 17.00 rozpoczęło się zakwaterowanie uczestników. Gdy już wszyscy rozłożyliśmy swoje karimaty, poduszki oraz śpiwory, udaliśmy się na stołówkę, aby wspólnie zjeść kolację. Po kolacji odbył się apel rozpoczynający biwak, podczas którego poznaliśmy komendę wydarzenia. Druhna Klaudia Orłowska uroczyście nas powitała, a następnie przedstawiła plan na resztę wieczoru. Od razu po apelu udaliśmy się na świeczkowisko, które przygotowały dla nas Druhny Paulina Szewa oraz Zuzanna Perek. Nawiązywało ono do fabuły biwaku, czyli do żywiołów: ognia, ziemi, wody oraz powietrza. Następnie odbyły się wieczorne zajęcia. Na zajęciach dla Harcerzy odbył się seans filmowy. Harcerze Starsi rozmawiali o swoich emocjach, natomiast Wędrownicy wzięli udział w ogniobraniu. Po zakończeniu zajęć przyszedł czas na toaletę wieczorną, a następnie (w teorii) na sen.

Następnego dnia, w sobotę, dzień zaczęliśmy od rozbudzanek, podczas których zatańczyliśmy „Skrzypka”. Następnie przebraliśmy się z piżam i przygotowaliśmy do śniadania. Po posiłku przyszedł czas na pierwsze zajęcia. Harcerze dzień rozpoczęli od gry związanej z żywiołem wody. Harcerze Starsi, pod czujnym okiem Druha Bartka, nauczyli się filtrować wodę na kilka różnych sposobów, tym samym lepiej poznając ten żywioł. Najstarsi harcerze, czyli Wędrownicy, wyruszyli na grę, dzięki której dowiedzieli się kilku ciekawostek o naszym środowisku. Na II i III bloku zajęciowym odbyła się gra fabularna przeprowadzona przez Druhny Julię, Marcelinę i Klaudię oraz Druha Dawida. Podczas gry pomagaliśmy postaciom władającym żywiołami przygotować się do Wielkiego Turnieju Żywiołów, czyli wydarzenia, które miało rozstrzygnąć, kto jest najlepszy z najlepszych. Do walki stanęło sześć zespołów, m.in.: Zespół WINX na czele z Laylą, Lego Ninjago na czele z Kaiem, Avatar na czele z Aangiem, Superbohaterowie na czele z Thorem, Avatar na czele z Neytiri oraz Postacie Disneya na czele z Elsą. Zadaniem Zuchów oraz Harcerzy było wykonywanie zadań zlecanych przez postacie w celu zebrania fragmentów mapy, natomiast zadaniem Harcerzy Starszych oraz Wędrowników było przygotowanie postaci do walki w turnieju. Musieli oni zdobyć ekwipunek dla swoich postaci, stworzyć dla nich eliksiry wspomagające, zawrzeć sojusze do walki oraz spłatać kilka psikusów innym patrolom. Na koniec, gdy czas na przygotowanie swoich zawodników dobiegł końca, wybrane postacie stanęły do walki o tytuł Mistrza Żywiołów. Po zaciętej walce tytuł ten przypadł Thorowi władającemu piorunami. Po niesamowitym widowisku udaliśmy się na obiad, a po nim na zasłużony poobiedni odpoczynek. Po przerwie przyszedł czas na kolejne zajęcia, podczas których Harcerze, pod opieką Druhny Oliwii, poznali bliżej żywioł powietrza. W tym samym czasie Harcerze Starsi oraz Wędrownicy uczestniczyli w „Spotkaniu z podróżnikiem”, czyli cyklu spotkań organizowanym przez nasz szczep. Tym razem mieliśmy okazję wysłuchać opowieści Druhny Doroty Lichnerowicz - Komendantki Szczepu w latach 2001-2014. Na kolejnych zajęciach Harcerze nagrywali filmiki o charakterze proekologicznym. Harcerze Starsi konstruowali własne latawce, tym samym zdobywając sprawność „Konstruktor Latawców”, a Wędrownicy tworzyli karmniki dla ptaków, które zostaną wykorzystane przez Centrum Edukacji Ekologicznej w Grudziądzu. Po zajęciach przyszła pora na kolację, a następnie na świeczkowisko, które było wyjątkowe, ponieważ z okazji 25 urodzin Szczepu mieliśmy okazję gościć starą kadrę jednostek. Bardzo miło było zobaczyć znajome twarze Druhen oraz Druhów, którzy tworzyli historię naszych drużyn przed nami. Mogłoby się wydawać, że na tym zakończył się sobotni dzień, ale w pewnym momencie przyszła Druhna Paulina i kazała nam ubrać się w mundury... Co było dalej? Tego dowiecie się w następnym poście! Tak oto zakończyliśmy ten pełen wrażeń dzień.

Niedzielny poranek nigdy nie należy do prostych, ponieważ trzeba wyjść z ciepłego śpiwora i zdać sobie sprawę, że to już ostatnie chwile na biwaku. Mimo wszystko dzień zaczęliśmy standardowo od rozbudzanek. Tym razem mieliśmy okazję zatańczyć „Belgijkę”. Po przebraniu się z piżam przyszła pora na śniadanie, a po śniadaniu nastał czas na porządki. Po wysprzątaniu całej szkoły odbył się uroczysty apel kończący biwak. Ostatnie pożegnania, wspólne zdjęcia i w taki sposób zakończył się Biwak Szczepu 2026.




















 
























































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz